Blog > Komentarze do wpisu
Chania- fania :)

Zwiedzamy kolejne piękne kreteńskie miasto portowe. Na początek niemiły zgrzyt. Wjeżdżając do miasta caly czas prowadzą nas strzałki na parking. No i wszystko fajnie tylko dlaczego ten parking jest tak pierońsko drogi. Oczywście o tym, że jest to horrendalnie drogi parking dowiadujemy sie po wyjściu z samochodu, przed wjazdem nie było żadnej informacji o cenach. Uważajcie na tą pułapkę, od strzałki do strzałki a na końcu zonk ! Nic to - bogatym wszystko wolno ;-). Wokół starego miasta zachowały się potężne weneckie mury. Miały chronić przed turkami i piratami. Choć tak potężne Turcy swoją inwazje rozpoczeli właśnie od Chanii, stosunkowo łatwo ją zdobywając. Spacerujemy uliczkami starego miasta i tutaj podobnie jak w Rethymonie widać historyczną mozaikę -minojskie ruiny, weneckie mury i kościoły, tureckie meczety. Docieramy do starego weneckiego portu.

Odpoczywamy w portowej knajpce z pięknym widokiem na morze. Spotykamy tutaj parę turystów z Polski -też rozkoszują się widokiem portu. Polskich turystów na Krecie jest całkiem sporo, co chwila słychać polskie głosy. Wybierając się do Chanii planowałem wizytę w  kilku muzeach, niestety większość muzeów na Krecie czynnych jest  tylko do 15 - pod tym względem porażka. Uciekamy z trochę tłocznego portu do starej minojskiej dzielnicy, sporo tutaj śladow po wpierwszych budowniczych Chani. Widać tutaj wyraźnie jak stara jest  cywilizacja na Krecie. Na dole minojskie ruinki, trochę wyżej bizantyjskie łuki, potem troche weneckiego gotyku, dalej turecka architektura. I to widać nie tylko w Chanii. To na Krecie powstała pierwsza wielka europejska cywilizacja. Szwendamy się po starych portowych uliczkach. Docieramy do potężnych kamiennych hal w których Wenecjanie budowali statki, a pózniej była tam prochownia. Gubimy się wąskich uliczkach starego miasta, istny labirynt- fajnie, fajnie. Dzieciaki robią się, zmęczone więc pora wracać do Kavros.
Poniżej ruiny minojsko/grecko/rzymsko/weneckie :)

Rodzinka na tle starego klasztoru.

Weneckie hale portowe.

Kościół zamieniony w meczet a później zmiana w drugą stronę.

Minojski mur obronny.

 

 

niedziela, 29 listopada 2009, kajka271

Polecane wpisy

  • Dolina młynów czyli spacerowo...

    Ten dzień będzie bardzo spacerowy. Mieliśmy dużą ochotę wybrać się w tutejsze góry, ale z dwójką małych dzieci wydawało nam się to zbyt ryzykowne. Trasy przez w

  • Moni Arkadi

    Dzisiaj odwiedzimy klasztor-symbol Moni Arkadi. Jedno z najważniejszych miejsc dla Kreteńczyków (taki ichniejszy odpowiednik naszego Westerplatte). Moni Arkadi

  • Frangokastello - zamek na plaży

    Przegladając przewodnik o Krecie zaintrygowało nas zdjęcie zamku na plaży. Zamek wyglądał bardzo klasycznie - flanki typowo w kratę, cztery wieże na rogach zamk