Blog > Komentarze do wpisu
Elaffonissi - różowy piasek ...

To nasz najdalszy wypad na Krecie. Jedziemy na chyba najsłynniejszą plaże Krety- Elafonissi. Plaża faktycznie była całkiem Ok, ale Balos było dużo ładniejsza, bardziej dzika. No i na balos nie było tyle ludzi, a tutaj  duzy parking i autokary z ludźmi. Plaża ma piekny piasek, w folderach piszą że różowy (w rzeczywistosci coś tam różowego widać, ale bez przesady z tym różowym ) To juz ostatnie większe plażowanie przed powrotem. Plaża rozciąga sie między wysepkami, jest bardzo płyciutko, idealnie dla dzieci. Robimy z całą rodziną
duzy trzywieżowy zamek- fajowo. Ewka jest zachwycona piaskiem, Grzesiu bardzo ładnie pływa w kółku. Grzesiu jeszcze na początku lata bardzo bał się wody, stopniowo się oswoił podczas pobytu w Lizakach i na Krecie już pięknie pływał w kółku. Plaża w Elafonissi mimo wszystko rozczarowuje, za dużo ludzi, za daleko i w sumie słabe widoki.


Niedaleko znajduje się pięknie położony klasztor prawosławny Chrysoskalitissa. Na wysokiej skale nad samym morzem, klasztor stanowił dobry punkt orientacyjny dla żeglarzy. Nazwa klasztoru oznaczająca złote schody pochodzi z legendy mówiącej, że pielgrzymi aby dotrzeć do klasztoru muszą pokonac 98 stopni, a ostatni 99, złoty stopień widoczny jest tylko dla wierzących. Poniżej zdjęcia z tego klasztoru.

Po drodze na Elafonissi mijamy śliczny kosciółek.

 

 

wtorek, 01 grudnia 2009, kajka271

Polecane wpisy

  • Dolina młynów czyli spacerowo...

    Ten dzień będzie bardzo spacerowy. Mieliśmy dużą ochotę wybrać się w tutejsze góry, ale z dwójką małych dzieci wydawało nam się to zbyt ryzykowne. Trasy przez w

  • Moni Arkadi

    Dzisiaj odwiedzimy klasztor-symbol Moni Arkadi. Jedno z najważniejszych miejsc dla Kreteńczyków (taki ichniejszy odpowiednik naszego Westerplatte). Moni Arkadi

  • Chania- fania :)

    Zwiedzamy kolejne piękne kreteńskie miasto portowe. Na początek niemiły zgrzyt. Wjeżdżając do miasta caly czas prowadzą nas strzałki na parking. No i wszystko f